niedziela, 13 czerwca 2010

Czarna owca nie musi być zła

plozner_peeecoranera_jpg

Zanim o winie, parę słów o wina zamknięciu. U Ploznera zetknąłem się po raz drugi z winami zamykanymi przezroczystym, szklanym korkiem. Jak takie zamknięcie wygląda w praktyce możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Według mnie rozwiązanie to robi lepsze wrażenie niż nakrętki lub korki z tworzyw sztucznych stosowane coraz chętniej przez producentów wina. Jednocześnie jeżeli wina nie chcemy wypić od razu, ale zostawiamy sobie trochę na kolejny dzień szklany korek przewyższa także swoją funkcjonalnością korek tradycyjny. Z chęcią zobaczyłbym szklane korki w większej ilości win ze środkowej półki.


Przechodząc do wina, Peeecoranera, 12,5%, wino czerwone wytrawne, Merlot, IGT. Według producenta wino to produkowane jest z winogron zbieranych z pięciu grup krzewów winnych różniących się wiekiem, co powinno dać charakterystyczny, różnorodny smak. Zapach: przyprawy korzenne, drewno, mokre drewno, może odrobina skórzanych mebli. Według mnie nietypowy jak na Merlot. Smak: solo cierpki, natomiast jako dodatek do potraw krystaliczny, wytrawny, korzenny, wielowarstwowy. Finisz: krótki.

Peeecoranera jest według mnie, nietypowym Merlotem, z różnorodnym zapachem i smakiem. Nie będąc zagorzałym fanem tego szczepu, przy tym winie muszę stwierdzić, że we właściwych rękach potrafi on dać naprawdę interesujące rezultaty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz