wtorek, 13 lipca 2010

Oczu zmysłowe orzeźwienie

wino_comincioli_ca_bottura_rozowe_jpg

Tegoroczny, niespodziewany atak lata z temperaturami ponad 30 stopni Celsjusza skłonił mnie do spojrzenia przychylnym okiem na schłodzone do przyjemnej temperatury 9 stopni Celsjusza wina różowe. Wino Diamante (Chiaretto) z winnicy Comincioli, DOC, V.Q.P.R.D, rocznik 2009, 13% i wino Chiaretto Bardolino Classico z winnicy Cà Bottura, DOC, rocznik 2009, 12%.


Diamante to wino o niesamowitej wręcz głębi koloru. Intensywność różu jest tak silna, że wręcz fluorescencyjna, radioaktywna. Jest to zjawiskowe doznanie estetyczne, zarówno patrząc na butelkę jak i na wino już w kieliszkach. Zresztą intensywność i głębia koloru są głównymi założeniami produkcji tego wina, dla których jak usłyszałem od właścicielki winnicy jest ona w stanie zrezygnować z dążenia do perfekcji w aromacie i smaku. Przy kolorze Diamante, odcień Chiaretto Bardolino jest pastelowy, jakby wyblakły w południowym słońcu.

Po szczegółowej analizie koloru obu win, opis ich zapachu, smaku i finiszu będzie raczej krótki. Oba są winami orzeźwiającymi, lekkimi i doskonale współgrającymi z letnią iście śródziemnomorską aurą która gości w Polsce ostatnio. To co w nich powinno urzekać i mnie rzeczywiście urzeka to kolor, szczególnie wina Diamante. A smak nie powinien przeszkadzać w tej uczcie dla oczu i tak też jest.

A że chmury złagodziły upał, to w następnym wpisie zamiast smaku wina zajmę się wina etykietami. Dokładniej zaś odpowiedzią na pytanie na ile informacje na etykiecie mogą nam być pomocne przy znalezieniu tego właściwego wina?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz