czwartek, 1 lipca 2010

Wino, smak i uprzedzenie

lamole_chianti_raccolto_jpg

Wracając do smaków win dziś kolejne Chianti Classico z regionu Lamole. Tym razem od producenta Lamole di Lamole, który należy do kategorii winnic większych. Zresztą sama siedziba Lamole di Lamole mieści się kilkadziesiąt kilometrów na południe od wspomnianej krętej, górskiej drogi będącej osią regionu Lamole. W samym Lamole znajdziemy tylko winnicę i paręnaście stalowych silosów wstępnej fazy winifikacji.


Wino dzisiejsze to Lamole di Lamole, Chianti Classico, Raccolto, 2007, DOCG, 13,5%, czerwone wytrawne. Jest to wino starzone w cytując producenta “malutkich beczkach z francuskiego dębu”. Zapach: dwuwarstwowy, najpierw dąb, czarna porzeczka, maliny, sok malinowy, a następnie druga fala – alkohol. Smak: wytrawny, dębowe taniny. Finisz: wytrawny, suchy stopniowo zaokrąglający się, przyjemny.

Podsumowując Raccolto mam problem. Dobry, choć nie wybitny smak tego wina psuje wyczuwalny zapach alkoholu. Ponieważ zapachu tego nie pamiętam z degustacji we Florencji, którą opisywałem wcześniej oraz z degustacji w samej winnicy być może tym razem trafiłem na gorszą butelkę. Cóż mam jeszcze chyba dwie w odwodzie, czyli będę miał możliwość zweryfikować ocenę w przyszłości. Ale w tej rundzie droższe Raccolto przegrywa z tańszym Olinto z I Fabri, może nie przez nokaut, ale na punkty. Malutkie beczki z francuskiego dębu tym razem nie dały spodziewanego efektu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz