czwartek, 29 lipca 2010

Włoski Syrah jak australijski Shiraz

tenuta_sassoregale_syrah_j

Zwiedzanie winnic niesie ze sobą czasem całkiem przyjemne niespodzianki. Do takich zaliczam znalezienie wina ze szczepu Syrah w winnicy, do której udałem się po Chianti. Pierwsze Chianti z tej winnicy już opisałem, następne i wrażenia z powtórnej degustacji Chianti Raccolto pojawią się tu już wkrótce. Dzisiaj jednak nie będzie o marce Lamole di Lamole, ale Tenuta Sassoregale. Inna winnica, inna strona internetowa, ale producent cały czas ten sam.


Przechodząc do szczegółów technicznych. Wino czerwone wytrawne Syrah Maremma Toscana, winnica Tenuta Sassoregale, 14%, IGT, 2007. Zapach: czysty, na pierwszy plan wybijają się owoce leśne, w drugiej nucie delikatny zapach dębiny (choć czy wino z beczką miało kontakt nie wiem). Smak: baza to wytrawna suchość, bardzo oczyszczająca. Z czasem do głosu dochodzi smak owoców leśnych i poziomek. Wreszcie słodkawe nuty, jakby gęstego octu balsamicznego z Modeny. Finisz: wytrawny, długi, suchy. Podsumowując. Syrah Maremma Toscana to wino w miarę proste ale bardzo wyraziste, szczególnie w wytrawności, w sposób który przypomina mi “shirazowe potwory” z kontynentu australijskiego. A to jest dla mnie solidną rekomendacją.

Degustacji wina o takiej charakterystyce wytrawności powinno zawsze towarzyszyć jedzenie. Tym razem akompaniamentem kulinarnym była pizza z pizzerii Sole Sicilia, którą uważam za jedną z dwóch najlepszych w Gdyni. Co jest moją subiektywną, niesponsorowaną opinią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz