sobota, 18 września 2010

Aromatów i smaków kalejdoskop

wino_comincioli_gropel

Aby traumy winne, których opisywaniu poświęciłem ostatni wpis zostawić za sobą sięgnąłem po wino Comincioli Gropél. Pochodzący z bardzo lubianej przeze mnie winnicy Cominicoli trunek debiutował już wcześniej na moim blogu, ale wtedy nie mógł rozwinąć się w pełni i pozostawił po sobie obietnicę czegoś więcej. Przyszedł więc czas, żeby powiedzieć sprawdzam i zweryfikować czy obietnica zostanie spełniona.


Co do szczegółów technicznych odsyłam do pierwszego opisu wina Gropél, który znajdziecie tutaj. Do zawartych tam informacji dodam jeszcze, że opisywana partia wina Comincioli Gropél z rocznika 2005 była dedykowana pamięci ojca właścicielki winnicy. Co do meandrów produkcji to winogrona, z których powstaje wino Gropél są wstępnie przesuszane, dla uzyskania indywidualnego charakteru wina. Przechodząc do degustacji. Zapach: Gropél wymaga oddechu i dekantera, otwiera to paletę aromatyczną i likwiduje aromaty stajni. Napowietrzony rozpoczyna się od nut winogron, dymu, drewna. Z czasem pałeczkę przejmuje słodki aromat gęstego, ciemnego, wiśniowego likieru z odrobiną czekolady. Kolejna ewolucja, to zapach nieodłącznie kojarzący się z winem typu porto, ujawniający na obrzeżach lekki alkoholowy odór. Ostatnią odsłonę stanowią aromaty miodowe, stopniowo przechodzące w nuty eukaliptusa. Słowem istny kalejdoskop zapachów skupionych wokół słodko-korzennego tematu przewodniego. Zapachy stajni i bandaży, oznaczające element B., po wina odetchnięciu praktycznie znikają, a ich delikatne powidoki są dymnym wzbogaceniem tematu przewodniego. Smak: to rywalizacja dwóch palet. Pierwsza wytrawna, mocno wytrawna, ale zaokrąglona, nie kwaśna, nie szpiczasta. Sucha. Druga jest zbudowana wokół gęstego, likieru wiśniowego, wzbogacona smakami palonego ciemnego słodu. Efekt ciekawy, niebanalny, w moim typie. Finisz: długi, wytrawny, mocny, lekko wiśniowy najpierw, później pieprzowy, korzenny.

Podsumowując. Po zrobieniu powyższej notki degustacyjnej porównałem ją z wpisem poprzednim. Wniosek. Charakter i potencjał widoczny wcześniej tym razem ujawnił się w pełni, wystarczył dekanter, trochę czasu i właściwa temperatura. A jest o co walczyć, gdyż według mnie wino Gropél z winnicy Cominicioli jest winem zdecydowanie ciekawym, z intrygującym kalejdoskopem aromatów i smaków. Jest winem, które sprawdzi się zarówno jak akompaniament do wystawnego obiadu, jak i solo, przy świecach. Przy czym warto pamiętać, że Gropél nie otwiera się od razu i pełne jego docenienie wymaga czasu oraz poświęcenia mu odpowiedniej uwagi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz