czwartek, 21 października 2010

Rocznikowy dylemat

wino_chianti_cstlnz_j

Dziś kolejne już na tym blogu wino typu chianti z rejonu Lamole, debiut winnicy Castellinuzza. Dla urozmaicenia w dwóch odsłonach, czyli porównanie smaku roczników 2006 i 2007.


Przechodząc do szczegółów technicznych. Oba wina to czerwone wytrawne chianti, DOCG, alkoholu 13,5%.  [2006] Zapach: otwiera się owocami, następnie do głosu dochodzi wytrawność wzbogacona nutami balsamicznymi. Z czasem paleta aromatów rozbudowuje się w kierunku bakalii, głównie rodzynek. Smak: wytrawny, cierpki, ale pod kontrolą. Posmak suszonych fig czyni go interesującym. Finisz: wytrawny, długi, z czasem zaznacza się cytrynowa kwaskowatość.[2007] Zapach: wytrawny, winogronowy, ulotny odór alkoholu na obrzeżach. Znacznie mniej rozwinięty niż poprzednika. Smak: wytrawny, mocno suchy, tak jak zapach opiera się na sile a nie finezji. Finisz: bardzo wytrawny, dość długi.

Podsumowując. Chianti Castellinuzza rocznik 2006 to wino dojrzałe, którego typowa dla chianti, zdecydowana paleta aromatyczno smakowa wzbogacona jest drobnymi niuansami dającymi jej głębie i pozostawiającymi wrażenie elegancji. Pewnym zawodem był dla mnie brak nut orzechowych w zapachu, które wyraźnie wyczuwałem degustując to chianti na kiermaszu we Florencji i później w winnicy. Ale przyzwyczaiłem się już, że wina degustowane w rejonie ich narodzin smakują najpełniej. Przechodząc do rocznika 2007. Tutaj paleta aromatów i smaków koncentruje się na elementach podstawowych, które są oddane w sposób bardzo czysty i zgodny z kanonem, ale bez finezji. Dlatego według mnie na chwilę obecną Chianti Castellinuzza rocznik 2006 jest lepszym wyborem.

Pytanie, które warto przy okazji zadać zadać, to czy wyższość rocznika 2006 wynika z dłuższego o rok przebywania w butelkach, czy też lepszego jakościowo zbioru winogron? Jednoznacznie tego nie rozstrzygnę, ale sądzę że rocznik 2007 ma potencjał do spędzeniu w butelce jeszcze kilkunastu miesięcy, z korzyścią dla jego aromatów i smaków. Oczywiście planując leżakowanie wina, warto pamiętać o umiarze w przetrzymywaniu wina w piwniczce. Rocznik 2006 Chianti Castellinuzza jest według mnie idealny do wypicia teraz i dalsze leżakowanie może mu tylko zaszkodzić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz