poniedziałek, 18 października 2010

Bardolino Classico? Dziękuję, postoję.

wino_cabottura_bardolino_j

Będzie to opowieść o dwóch winach, tradycyjnych, przypisanych do regionu, wytwarzanych i pitych od wieków. Miejscowi wina owe bardzo sobie chwalą jako solidne, stołowe. A jaka jest moja opinia?


Wino numer jeden. Szczegóły techniczne. Winnica Cà Bottura, wino czerwone wytrawne Bardolino Classico, DOC, rocznik 2009, alkoholu 12%. Zapach: owocowy, głównie wyczuwalne czereśnie, słodki słodkością pod landrynki podchodzącą. Smak: cierpki na początku, szybko przechodzący w bardzo gorzki, kojarzący się z goryczką pestek czereśni, czy wiśni. Finisz: przejmująco gorzki.

Wino numer dwa. Szczegóły techniczne. Winnica Monte Saline, wino czerwone wytrawne Bardolino Classico, DOC, rocznik 2009, alkoholu 12%. Zapach: winny, lekko dymny na początku, później ewoluuje w kierunku nut owocowych. Lekko metaliczny. Smak: pierwsze wrażenie to wytrawność, ale szybko wyczuwalne stają się nuty owocowe, konkretnie malinowe. Goryczka, która tak zdominował wino numer jeden, tutaj pod kontrolą. Finisz: zanikająca goryczka, narastająca wytrawność. Przyzwoity.

Podsumowując. Degustując Bardolino Classico z winnicy Cà Bottura, pomyślałem że coś jest nie tak z tym winem. Owocowy, landrynkowo słodki zapach nie zachwycił. A zdominowany przez goryczkę smak i przejmująco gorzki finisz mnie odrzuciły. Dla zweryfikowania oceny przeszedłem do degustacji Bardolino Classcio z winnnicy Monte Saline. Były pewne różnice, na plus. Zapach bardziej winny, nie tak przeraźliwie prosty. Smak i finisz raczej wytrawne, z gorzkością pod kontrolą. Jednak całościowo oba te wina oceniam podobnie. Są to według mnie proste wina czerwone, których gorzkawe nuty zupełnie mi nie leżą. Jak dla mnie nadadzą się do gotowania.

Ale czytając powyższą ocenę chciałbym, żebyście wzięli pod uwagę jedną ważną według mnie okoliczność. Otóż będąc jakiś czas temu w rejonie Friuli Wenecji Julijskiej zetknąłem się z winami ze szczepu Refosco. Każdy z odwiedzanych winiarzy zachwalał te wina jako typowy przykład miejscowych aromatów i smaków winnych. A mnie oraz towarzyszom podróży żadne z nich nie przypadło do gustu, były dla nas o wiele za kwaśne. Teraz degustując Bardolino Classico zauważyłem analogię do win Refosco. To niekoniecznie są złe wina, one tylko i aż nie trafiają w moje gusta.

wino_montesaline_bardolino_

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz