czwartek, 23 grudnia 2010

Wino: Orzechy, madera i choinka

madeira 

Choinka? Jest. Śnieg? Jest. Mroźno i ciemno, albo przynajmniej ciemno? Jest. Tłum w każdym sklepie? Jest. Znaczy się Święta idą.Znaczy się nastrój świąteczny by się także na blogu przydał. Zapewni go madera pita obok choinki, w ciepłym blasku lampek, z melancholijnym fado sączącym się w tle.


Przechodząc do szczegółów technicznych. Madeira Justino’s Old Reserve Fine Rich, bez oznaczenia rocznika, znaczy się kupaż różnych beczek, w różnym wieku. Jednak w 100% starzonych w dębowych beczkach, nie krócej niż dziesięć lat. Przynajmniej według zapewnień producenta. Alkoholu 19%. Kolor: ciemny, wpadający w brąz bursztyn. Zapach: zaczyna i kończy orzechami. Po drodze delikatne powidoki alkoholu. Smak: orzechowy, słodkawy. Słodyczą przełamaną cytrusową kwaskowatością. Czyni to całość lekką i orzeźwiającą. Finisz: umiarkowany, od słodkiego z lekką wytrawnością w tle, do słodko-kwaskowatego, tożsamego z czerwonymi grejpfrutami.

Podsumowując. “Stara rezerwa” to madera lekka, łatwa i przyjemna, ale w żadnym wypadku nie nazwałbym ją wodnistą i nudną. Pod choinkę, do piernikowych ciasteczek, jej orzechowe nuty pasują doskonale. Dlatego też zakończę wpis tutaj. Życząc wszystkim spokojnych i jak najbardziej rodzinnych Świąt. Sam zaś wracam do lampki madeiry i choinki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz