czwartek, 29 lipca 2010

Włoski Syrah jak australijski Shiraz

tenuta_sassoregale_syrah_j

Zwiedzanie winnic niesie ze sobą czasem całkiem przyjemne niespodzianki. Do takich zaliczam znalezienie wina ze szczepu Syrah w winnicy, do której udałem się po Chianti. Pierwsze Chianti z tej winnicy już opisałem, następne i wrażenia z powtórnej degustacji Chianti Raccolto pojawią się tu już wkrótce. Dzisiaj jednak nie będzie o marce Lamole di Lamole, ale Tenuta Sassoregale. Inna winnica, inna strona internetowa, ale producent cały czas ten sam.

poniedziałek, 26 lipca 2010

Nieokrzesane włoskie Chardonnay

poggi_chardonnay_j

Kontynuując letni cykl degustacji win białych dzisiaj, podobnie jak ostatnio wino włoskie z winogron szczepu Chardonnay. Jednak tym razem jest to wino białe “pospolite” ponieważ z beczką kontaktu nie miało. Zobaczmy więc jak wypadnie z założenia prostsze Poggi Chardonnay Valdadige w odniesieniu do szlachetniejszego Cesari Mitico Chardonnay.

piątek, 23 lipca 2010

Szlachetne włoskie Chardonnay

wino_cesari_mitico_j

Tropikalnego lata ciąg dalszy i tym samym wina białe ciągle u mnie na topie. Bo picie win czerwonych wytrawnych przy temperaturach sięgających 35 stopni Celsjusza w cieniu, tudzież ciut niższych ale iście monsunowej wilgotności uważam za niczym nieuzasadnione znęcanie się nad sobą. Przy ostatnio opisywanych winach różowychsoczyście pomarańczowym drinku stawiałem bardziej na wygląd i orzeźwienie, niż niuanse smakowe. Ale nie jest tak, że orzeźwienie wyklucza wyrafinowanie w aromacie i smaku.

wtorek, 20 lipca 2010

Buzująca pomarańcza

drink_spritz_aperol_j

Upały powróciły, jest więc okazja do przedstawienia świetnego sposobu na letnie orzeźwienie, drinka zwanego Spritz co po polsku najłatwiej wymówić jako Szpryc. Jak widać na zdjęciu drink jest wściekle pomarańczowy i prezentuje się bardzo przyjemnie. A jak go przyrządzić? Potrzebujemy schłodzone wino białe, gazowane typu Prosecco lub Frizzante (półwytrawne lub wytrawne), schłodzony niskoalkoholowy likier Aperol i pomarańczę. Do kieliszka jak na zdjęciu, lub zwykłego do wina czerwonego, wlewamy najpierw Aperol (nie więcej niż 1/4 objętości bo aperitif będzie za słodki), następnie uzupełniamy winem i przyozdabiamy plasterkiem pomarańczy. Można także osłabić całość dodając wody gazowanej kosztem Aperolu i wina.

niedziela, 18 lipca 2010

Szlachetny aromat Chianti

wino_ifabri_chianti_classico_j

Miał dziś być przepis na doskonale orzeźwiającego drinka. Niestety chmury zasnuły niebo, temperatura spadła o 10 stopni Celsjusza i nie ma ani ochoty na drinka, ani słońca do oświetlenia zdjęcia. Ale w taką pogodę wina czerwone do łask powracają i dzisiaj takiemu słów parę poświęcę.

piątek, 16 lipca 2010

Etykieta wina prawdę Ci powie...

wino_etykiety_jpg

Albo i nie. Etykieta wina często zamiast być rzetelną informację o winie, jest ulotką reklamową, ukrywającą najistotniejsze informacje w gąszczu sloganów i opowiastek. Na przykładzie trzech włoskich win ze zdjęcia, postaram się pokrótce omówić, które informacje są naprawdę ważne przy zakupie wina sposobem “na etykietę”. Na początek istotna uwaga. Jeżeli kupujemy wino bezpośrednio w winnicy i mamy możliwość wcześniejszej degustacji, etykiety są mniej ważne. W końcu w winie liczy się przede wszystkim aromat i smak, a nie ilość medali, tudzież mądrze brzmiących skrótów, które udało się zmieścić na kontretykiecie. Wierzcie mi, takie podejście potrafi sprawić, że znajdziecie perełki wśród win niepozornychm a właściciel winnicy zobaczy w was kogoś więcej niż przypadkowych turystów.

wtorek, 13 lipca 2010

Oczu zmysłowe orzeźwienie

wino_comincioli_ca_bottura_rozowe_jpg

Tegoroczny, niespodziewany atak lata z temperaturami ponad 30 stopni Celsjusza skłonił mnie do spojrzenia przychylnym okiem na schłodzone do przyjemnej temperatury 9 stopni Celsjusza wina różowe. Wino Diamante (Chiaretto) z winnicy Comincioli, DOC, V.Q.P.R.D, rocznik 2009, 13% i wino Chiaretto Bardolino Classico z winnicy Cà Bottura, DOC, rocznik 2009, 12%.

niedziela, 11 lipca 2010

Czarne porzeczki, co dębu nie widziały

wino_montesaline_venezie_rosso_j

Parę dni temu, kiedy lato zrobiło sobie na jeden dzień przerwę sięgnąłem po wino, które było jednym z największych zaskoczeń podczas ostatniej wizyty w winnicach regionu Bardolino nad Gardą. Jest ono kolejnym przykładem, pokazującym że warto poświęcić chwilę czasu na poznanie oferty danej winnicy aby odkryć wina ciekawe, ale przez swoją niepozorność łatwe do pominięcia.

czwartek, 8 lipca 2010

Win ekscentrycznych w słońcu pojedynek

icortacci_di_lamole_jpg

Szanowni Państwo tylko dzisiaj, tylko tu, pojedynek w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. Pojedynek krwawy, bo wina czerwone, pojedynek bratobójczy bo oba wina przez tą samą winnicę wydane, ale choć w lewym narożniku naklejka czerwona a w prawym granatowa pojedynek bynajmniej nie o ideały lub ich brak, ale o wielkość beczki, która wino najlepszym uczynić potrafi. Tak w skrócie można treść dzisiejszego wpisu przedstawić, którego tematem będą dwa wina I Cortacci di Lamole z winnicy Le Masse di Lamole, pochodzące z górnych rejonów górzystej drogi stanowiącej oś terytorium Chianti Lamole.

wtorek, 6 lipca 2010

Winne złoto z piwnic Friuli

castellodiarcano_tricanus_j

Jeszcze do niedawna myśląc ciekawe wina białe, myślałem Nowa Zelandia, dokładniej zaś winnica Kumeu River. Ale po wizycie we włoskim regionie Friulia-Wenecja Julijska do listy z przyjemnością dołączyłem starzone w beczkach dębowych wina z Italii. Wśród nich znajduje się wino Tricanus z winnicy Castello di Arcano, której doskonałe Pignolo opisywałem wcześniej.

piątek, 2 lipca 2010

Jak whisky to Islay, jak Islay to Ardbeg

ardbeg_rollercoaster_jpg

Whisky zauroczyła mnie na dobre jakieś pięć, sześć lat temu, kiedy po raz pierwszy odwiedziłem znajomych w Edynburgu. Korzystając z przystępnych cen single maltów w tamtejszych hipermarketach miałem okazję przekonać się jak doskonałym i złożonym są one trunkiem w porównaniu z królującymi wtedy w Polsce whisky typu blended. Single malty moje serce podbiły na dobre jakiś rok później, kiedy ponownie gościłem w Edynburgu. Stało się to dzięki niepozornej, tylko dziesięcioletniej (tak wtedy myślałem) whisky w zielonym kartoniku z czarną etykietą i napisem Ardbeg, która na promocji w hipermarkecie kosztowała 15 funtów bodajże. I tak przez przypadek trafiłem na jednego z najlepszych przedstawicieli regionu Islay. Regionu będącego ojczyzną single maltów dymem, smołą i morskim powietrzem smakujących. Regionu, którego aromat i smak, mogę to obecnie powiedzieć z całą pewnością jest tym co w whisky naprawdę lubię.

czwartek, 1 lipca 2010

Wino, smak i uprzedzenie

lamole_chianti_raccolto_jpg

Wracając do smaków win dziś kolejne Chianti Classico z regionu Lamole. Tym razem od producenta Lamole di Lamole, który należy do kategorii winnic większych. Zresztą sama siedziba Lamole di Lamole mieści się kilkadziesiąt kilometrów na południe od wspomnianej krętej, górskiej drogi będącej osią regionu Lamole. W samym Lamole znajdziemy tylko winnicę i paręnaście stalowych silosów wstępnej fazy winifikacji.