poniedziałek, 9 maja 2011

Wino: Pauza przed burzą

wino-portugalskie

Wywczasował się człowiek solidnie, czas wracać do tu i teraz. Posegregować zdjęcia, zobaczyć co się na kamerę nagrało, przemyśleć co na blogu umieścić warto, a co nie. Dlatego dziś jeszcze o różnych tam romantycznych drogach niemieckich i piemonckich win festiwalach wspominać nie będę, ale żeby blog do żywych przywrócić wino jakieś warto by opisać.

W notatkach jeszcze przedurlopowych znalazłem wino Pausa, portugalskie, z nazwą dobrze okres ciszy ostatni na blogu podsumowującą. Zatem nie przedłużając, przechodzę do meritum, znaczy się do pauzy przed burzą.

Zanim do szczegółów technicznych przejdę dla transparentności pełnej jedną kwestię wyjaśnić muszę. Otóż dla importera tego wina, czyli firmy Wine Express Ltd. ostatnio drobne zlecenia graficzne wykonywałem. Nie sądzę aby fakt ten miał wpływ na mój osąd win przez nich sprzedawanych, ale dla spokoju sumienia wspominam. Ocena tego wina w żadnym przypadku tekstem sponsorowanym tudzież sugerowanym nie jest.

Przechodząc zatem do szczegółów technicznych. Portugalskie wino Pausa od producenta Ilex Vinhos. Rocznik 2008, alkoholu rozsądnie 13,5%. Kupaż winogron bardzo interesujący, gdyż mamy tu szerzej znane szczepy jak syrah i petit verdot, połączone z typowo portugalskimi winogronami touriga nacional i tinta barroca. Wzrok: kolor ciemnoczerwony, intensywny, równomierny od brzegu do brzegu winnego języka. W wyglądzie błyszczące, takie jak powinno być. Nos: ciekawy, dobrze wyczuwalny aromat zbudowany głównie na nutach korzenno-ziołowych (goździki, tymianek, liść laurowy, rozmaryn), podbudowany owocem (jeżyna). Bukiet delikatny, głównie nuty drewna. Usta: równowaga i wyważenie to moje główne skojarzenia. Mamy zatem właściwą kwaskowatość i garbniki, na ciekawym ziołowo-owocowym (jeżyna, wiśnia) tle. Kwartami. W pierwszej kwaskowatość średnia i wyczuwalne zioła, bez goryczki. Druga to dochodzące do głosu garbniki winogron (średnie plus) i drewna (średnie), owoc (jeżyna, wiśnia) a także rozbudowujące się zioła i ziemisty akcent. Kwaskowatość pozostaje bez zmian. W połowie trzeciej garbniki winogron osiągają swoje maksimum, podobnie jak owoc. Czwarta to powolne wygaszanie całości, które trwa jeszcze dobrą chwilę. Zatem finisz długi, posmak wytrawny i owocowy, przyjemny. Ocena szczegółowa z punktacją – tutaj.

Podsumowując. W ocenie łącznej Pausa zdobyła u mnie 15 punktów, czyli ociera się o poziom wina kompletnego. I uważam, że na takie miano zasługuje. Mamy dobrze zdefiniowane podstawowe elementy: zdrowy wygląd, ciekawy nos, długie usta. Mamy tu także równowagę między podstawowymi elementami budującymi profil smakowy wina: kwaskowatością, garbnikami i owocem. Ale pamiętać należy, że Pausa odkrywa karty powoli i w natłoku zdarzeń dnia codziennego jej kompleksowość może nam umknąć. Zatem pozwólmy sobie na chwilę oddechu odkorkowując butelkę.

Jak podawać?

W temperaturze pokojowej (18-19 stopni Celsjusza), w kieliszkach do czerwonego wina. Można dać jej chwilę odetchnąć przed podaniem, ale nie jest to konieczne.

Kiedy i do czego podawać?

Pausa nie jest dla mnie winem medytacyjnym, które będę sączył samo. To wino wymaga akompaniamentu jedzenia, ale nie jedzenia przytłaczającego (ciężkiego, tudzież krwistego). Ziołowo-korzenny aromat Pausy dobrze sprawdzi się w towarzystwie lekkich potraw mięsnych i dojrzewających serów.

4 komentarze:

Janusz pisze...

Gdybym wcześniej nie poznał Pausy, z pewnością Twój opis wzbudziłby we mnie zainteresowanie wystarczające do rozpoczęcia natychmiastowych poszukiwań butelki wina "ocierającego się o poziom wina doskonałego" :)

Ponieważ jednak wiem o czym mowa, mogę się podpisać pod Twoją oceną obiema rękoma ...

Photo Solo Jam pisze...

Dobry opis to podstawa. Ale gwoli ścisłości, napisałem "ocierającego się o poziom wina kompletnego". A dla mnie "doskonałe" i "kompletne" to znacząco różne określenia.

Janusz pisze...

Fakt - do doskonałości się dąży przez całe życie :)
Mea culpa i jak by powiedzieli Portugalczycy - desculpa za nieścisłość w cytacie.

Photo Solo Jam pisze...

Lepiej bym tego nie ujął. A desculpa przyjęta/e.

Prześlij komentarz