niedziela, 10 czerwca 2012

Wino: W cieniu Euro

lalama-i-roero

Jest sprawiedliwość, tudzież bywa, na tym świecie. Ja, futbolowy ignorant, biletów na Euro nie wylosowałem. Kolega, kibic prawdziwy, bilety wylosował. Także idę dziś zobaczyć na gdański stadion miejski, areną zwany, o co tyle hałasu przez ostatnie dni, tygodnie, miesiące było. A że Hiszpanie z Włochami grają, to i pretekst do pojedynku winnego się znalazł. Teraz powiem tyle, że choć Italia walczyła dzielnie, to Hiszpania zagrała wybitnie.* Zobaczymy jak będzie na murawie.

Obu pojedynków szczegóły pojawią się zaś w notki części drugiej jutro, wieczorową porą.

* ocena techniczna – tutaj, dla niecierpliwych. A tutaj link do notki części drugiej z pojedynku szczegółami.

1 komentarz:

Jakub Jurkiewicz pisze...

My rozegraliśmy własny mecz. Zapraszamy: http://www.youtube.com/watch?v=0EnG6R8HsyM

Prześlij komentarz