sobota, 30 marca 2013

Chorwacja: Zlew

zlew

O winach z “Salonu Win Chorwackich” notka numer dwa*. Dziś na tapecie dwa wina białe, Chardonnay od Rossiego i Meandar od Portusa. A że notka druga, wina dwa, to i ocena będzie dwuczłonowa, krótka i treściwa przed kliknięciem, wnikliwa po kliknięciu.

Krótko i treściwie, ocena brzmi następująco: dwa razy zlew, szkoda czasu i kubków smakowych. Mogliście się spodziewać, nieprawdaż? Parę wskazówek już na samym początku notki znaleźć można było. Tym, którzy się zastanawiali czy kupić, czy nie, już dziękuję, wiecie wszystko co trzeba. Wnikliwych zapraszam dalej.

czwartek, 28 marca 2013

Chorwacja: Goździki molekularnie

galic-crno-9

Był sobie czas jakiś temu “Salon Win Chorwackich”, zorganizowany przez “Czas Wina”. Choć na samej imprezie być nie zdołałem, to kartonik win sześciu się pojawił. Z których pięć było białych, jedno zaś czerwone. I od tego rodzynka, tryptyk chorwacki tetralogię chorwacką rozpocznę.

czwartek, 14 marca 2013

Wino: Program aktywizacji bezrobotnych

campos-chardonnay

Ostatni z kamposów, Campos de Luz w wersji białej*, jasnozłotej właściwie. Pozostałe odcinki serii pod tagiem “cde2013”. Wino z regionu Ariñena, już nie tak egotycznego dla mnie jak ostatnio. Rocznik 2011, woltaż 13%, kupaż aż trzech szczepów: chardonnay, viura i muscat (40/50/10). Okay, chardonnay znają wszyscy, muscat też egzotyczny nie jest, ale viura? Pierwsze słyszę, trzeba by to winogronko sprawdzić.

środa, 13 marca 2013

Wino: Siła aksjomatu

campos-de-hojas

Aksjomat winny numer 13
D
obre tanie wino z drogiego regionu jest jak Yeti

Przedostatni kampos, kampos z Riojy. Po odwiedzeniu regionów mniej lub bardziej nieznanych zwykłemu winopijcy, trafiamy do regionu legendy, regionu, którego nazwa stała się synonimem czerwonego hiszpańskiego wina. Trafiamy z butelką wina joven, czyli młodego, niebeczkowanego. Butelką Campos de Hojas, rocznik 2011.

wtorek, 12 marca 2013

Wino: Bezwietrzna soczystość

campos-de-viento

Czwarta notka o winach Campos de …., wszystkie notki pod tagiem “cde2013”. Po wpadce z ryzykowną i wysokooktanową Riscą, wracam do standardu. Woltaż 13%, szczep znany i lubiany, czyli tempranillo, region La Mancha. Panie i panowie przedstawiam Campos de Viento.

poniedziałek, 11 marca 2013

Wino: Ugotowani

campos-de-risca

Odnośnie win Campos de …., notka kolejna. Wszystkie notki pod tagiem “cde2013”. Dziś wino numer trzy, dwa poprzednie się obroniły, jak będzie tym razem?

niedziela, 10 marca 2013

Wino: Młody starzec, stary młodziak

campos-di-luz

Tematu hiszpańskich wina Campos de …., ciąg dalszy. Wszystkie notki pod tagiem “cde2013”. Zaczęło się na biało, czas pójść w czerwone, wina czerwone.

sobota, 9 marca 2013

Wino: Ptaszków sześć

campos-de-suenos

Nie ma lekko, kurier przyniósł kolejny kartonik win do oceny. Jeśli kartonik, znaczy się win sześć, znaczy się notka długa będzie, przynajmniej tak do tej pory bywało. A tu niespodzianka, notka będzie krótka i węzłowata. Dlaczego? O tym pod koniec, teraz do win.

Na początek białe, Campos de Sueños. Kraj pochodzenia tego wina, jak i pozostałych - Hiszpania, tutaj region Rueda. Szczep verdejo 100%, alkoholu woltaż 13%, rocznik 2011. Korek, z tych gąbczastych, zatem pić szybciej niż później, w piwniczce nie więzić, bo się utleni i aromat zapleśnieje. Szybciej niż później. Czyli nie czekając dłużej, odszpuntowuję.