czwartek, 7 sierpnia 2014

Wino: Chianti w taksówce

chianti_classico

Miał być czerwiec, jest sierpień, czas odkurzyć blog. Przynajmniej na chwilę. Odszpuntowałem zatem wino włoskie, jakież by inne, ostatnie z trójki otrzymanej do opisania od sklepu Salute. Jakiś już czas temu, ujmując to delikatnie. Panie i panowie, dziś będzie o Chianti Classico od Querciabielli, krótko i treściwie.

Przechodząc do szczegółów technicznych. Chianti Classico, wino czerwone, włoski klasyk. Producent Querciabella, biodynamiczny i wegański, jak Was to ekscytuje. Kupaż lekko modernistyczny: 95% sangiovese, 5% cabernet sauvignon. Rocznik 2009, woltaż alkoholu 13,5%, czyli przyzwoity. W beczkach dębowych trzymane czternaście miesięcy.

Wzrok: błyszczące, nieprzejrzyste, chyba niefiltrowane. Intensywnością barwy średnioczerwone, wierne delikatności sangiovese, bez popadania w modną, lecz nienaturalną smolistość. Kolorem po stronie purpury.

Nos: na pierwszy niuch soczysty i owocowy (maliny, wiśnie, owoce leśne). Delikatny. Po dłuższej chwili dochodzi drewno, mokre drewno, palone mokre drewno. Słowem klasycznie, w duchu chianti, a nie Parkera.

Usta: lekkie. Owocowość soczysta. Kwaskowatość zdrowa, poziom średni plus, lecz łatwa w odbiorze, gdyż maskowana lekkością. Garbniki winogron i dębu wyczuwalne, delikatne. Wybrzmiewając wino uraczy nas jeszcze powidokami atramentu i kredowością. Na długość cztery kwarty będą.

Podsumowując. Biodynamiczność i wegańskość mnie nie rusza, nie mój konik. Natomiast wino, a i owszem. Lubię takie lekkie, kwaskowate, soczyste owocem chianti, wierne tradycyjnemu stylowi regionu. Na letnie miesiące są idealne, a zimą też się na nich nie zawiedziecie.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

WItam, Salute jak wydaje mi się nie jest już dystrybutorem Querciabelli. Ostatnio widziałem ich Classico w czymś takim jak StarWines za chyba 95 PLN. Mają też Camartinę i Mongranę. Dla nas Querciabella to obok Isole e Olena top apelacji. Fajnie, że pasowało:)
pozdrowienia,
Winniczek

Prześlij komentarz